zarejestruj się lub zaloguj na portalu

Najważniejsze informacje

Akcja Microsoftu VS Kontrakcja Graczy

... obie akcje sluszne. Niestety, przez niefortunną wypowiedź kogoś z Microsoftu zdecydowano się na "splawienie" legalnych i tlumaczenie mające się - teoretycznie - nijak do rzeczywistości - ale czy aby na pewno? Nastąpila ostra riposta ze strony oburzonych graczy ...

(cd. w rozwinięciu newsa)

...ale chyba nikt niespodziewal się, że efekt będzie tak zdumiewający i jednocześnie bezpośredni . Przedstawiciele oburzonej spoleczności graczy utworzyli stronę KontrAkcja , której celem jest dla odmiany przekonanie Microsoftu do uruchomienia Xbox Live w Polsce . Strona wykonana niemal w identycznej formie jak ta, będąca oficjalną stroną MS zdaje się ma na celu uświadomienie nas, że jest to odpowiedź graczy w stosunku do "Nie przerabiam - Nie Kradnę" . Czy aby na pewno?

Niekoniecznie. I co gorsza, moim zdaniem rację mają w tym wypadku obie strony. Owszem, Xbox Live w Polsce nie jest faktem z uwagi na niską SPRZEDAŻ (nie mylić z zainteresowaniem!) gier na Xboxa 360 w kraju. Microsoft widząc więc niskie wyniki sprzedaży, po prostu - nie widzi potrzeby inwestowania w XBL w naszym kraju. Takie jest stanowisko Microsoftu i prawda jest taka, że jest ono zwyczajnie ... sluszne. Sluszne, bo gdy firma nie zarabia - trudno, by chciala inwestowac. Jest jednak druga strona medalu - Xbox Live przecież kosztuje więc firma mialaby dodatkowe zyski wynikające ze sprzedaży abonamentów i punktów MS. Czy wystarczające? I czy rzeczywiście pozwoliloby to zniwelować straty wynikające z piractwa w PL dla firmy? Mam wątpliwości .

Weźcie pod uwagę: przerobione Xboxy 360 są przez MS banowane, a więc czy by Xbox Live w Polsce byl, czy też nie - posiadacze tych konsol po prostu by nie skorzystali z tej uslugi. Efekt? MS NIE dostanie pieniędzy od tych, którzy spiracili swoj sprzęt . I to w żadnym wypadku. Piraci korzystaja z konsoli wylącznie w kontekście trybu pojedynczego gracza i...widocznie im to wystarcza . Widać problem? Niewątpliwie .

Co do tego wszystkiego ma Xbox Live? Dużo, bowiem mimo, że Akcja skierowana jest dla środowiska piratów, to jednak mocno dotknęla ona Legalnych. Mocno, bowiem niefortunnie Microsoft stwierdzil - jest piractwo, nie ma XBL. Tylko dlaczego tracą na tym gracze kupujący gry i posiadający oryginalny, nieprzerobiony sprzęt?

Nic, ale wlaśnie to, że Microsoft uznal ze piractwo jest przyczyna braku XBL w Polsce, doprowadzilo do powstania KontrAkcji - tworu oburzonej, legalnej spolecznosci graczy na Xboxie 360. Zarzucają oni bezpośrednio MS fakt braku XBL w Polsce, a tym samym okradania LEGALNYCH graczy z przyslugujacych im kodow do pobierania DLC, braku możliwości skorzystania legalnie z wieloosobowego trybu każdej gry na Xboxa 360, braku możliwości pobierania pelnych wersji gier z Games On Demand oraz Xbox Live Arcade a także pobierania niektórych demek i wielu innych - a przypomnijmy, że jeśli nie zarejestrujecie Xbox Live na nieprawdziwy adres gdzieś w Anglii, Stanach etc. - w ogóle nie skorzystacie z oferty pobierania demek, DLC , upgrade'ów firmware'u i wiele więcej/. Nikt nie powinien mieć wątpliwości - kupując Xboxa 360 w Polsce, dostajemy produkt NIEPEŁNY ... a więc nie powinno się pobierać za niego kwoty pelnej kwoty. Niestety, za Xboxa placimy tyle samo co inni, a jednak dostajemy zwyczajnie pólprodukt. Mieli prawo oburzyć się legalni? Mieli. I fakt, że mamy zaawansowane stadium piractwa na Xboxa 360 nie powinien mieć tu nic do rzeczy i nie można się tym bronić . Tym bardziej, że nielegalni mają Xbox Live zabieramy poprzez zbanowanie konsoli , tym samym jest im ta funkcja odgórnie blokowana. Jak więc można tlumaczyć się piractwem przed wprowadzeniem funkcji, która dla piratów i tak jest niedostepna ?

Cala ta sytuacja doprowadzila do tego, że mamy dwie akcje, które poruszają 2 inne problemy, które poprzez niefortunna wypowiedź kogoś z MS - zostaly polaczone ze sobą z konflikt Gracze VS Microsoft. Sytuacja ta zmusza niejako firmę do podjęcia dialogu i daje nadzieję na wpowadzenie Xbox Live w Polsce .

I tu znów wracamy do kwestii piractwa w PL . To, że ono jest - wiemy. To, że nie wolno piracić - tez wiemy. Wiemy ponadto, że cena gier w Polsce w stosunku do tych za granicą jest bardzo zbliżona, podczas gdy zarobki w Polsce względem tych na zachodzie bardzo się róznią. Ale czy jest to wina MS? Nie. I nie można oskarżać firmy o to, że ceny sa takie a nie inne. Tu można mieć pretensje do rządu, ktory nad tym "pracuje" i coś nie widać efektów... Ale to już temat na zupelnie inną dyskusję .

Żyjemy w takim, a nie innym kraju - realia są jakie są - jednak stwierdzanie: mnie to nie obchodzi, piracę bo mnie nie stać - jest w pelni bledne i zasluguje - po prostu - na tępienie. Bo? Dostaniemy w przyszlosci lepsze perspektywy, zarobki wzrosną i argument cen gier etc. przestanie być w jakikolwiek sposób podstawny. Poszukamy innej przyczyny? Zapewne. Jak więc widać, piractwo to problem sytuacji kraju, a nie sprzętu czy dyktowanych cen przez producenta. Dlaczego? mielibyśmy ceny niższe niż np. w innych krajach o zalozmy - 50%, to za chwile przezylibysmy najazd Anglików i innych narodowosci, ktorzy kupowaliby u nas gry znacznie taniej . Jak sie mozna domyslec, spadlyby w ten sposob przychody firm , obroty a cala branza przestalaby byc tak silna, jak jest teraz. Obniżyć ceny? Tak, jesli wszedzie. jesli tylko u nas - można o tym zapomnieć, żadna firma sobie w ten sposób w stopę nie strzeli . Mimo to, mamy kilka tytulów tańszych niż w Anglii - i za to brawa - bo wcale nie musi tak byc. Ba, z punktu widzenia biznesu jest to zupelnie nielogiczne.

  • Akcja Microsoftu w stosunku do piratów - jasne, popieramy w calej rozciąglości. Warunek: Nie wypowiadać sie w jej kontekście odnośnie uslug dostępnych WYŁĄCZNIE dla Legalnych.
  • Kontrakcja Graczy w stosunku do Microsoftu? - rownież popieramy . Warunek: wziac pod uwage problem piractwa i przylączyć sie w niej do tępienia tego procederu. O tym niestety autorzy Kontrakcji zapomnieli, a szkoda - bo prawdopodobnie wówczas jej efekt bylby jeszcze lepszy, bo zadowolone bylyby obie strony .

Jaki z tego wszystkiego moral? Microsoft musi dostrzec, że gracze LEGALNI w Polsce są i naprawdę NALEŻY im się Xbox Live i wszystko z tym związane. Tlumaczenie się piractwem w stosunku do nich jest żenujące i frustrujące dla tych, którzy grają legalnie. Co oni sa winni, że są piraci? Nic! Bo przecież oni kupując Xboxa 360 grają w oryginalne gry na nieprzerobionej konsoli. I chcą tylko tego, co mają inni, legalni gracze za granicą kupując konsolę za TE SAME PIENIĄDZE. Muszą oni jednak dostzec także problem piractwa i wspólnie z MS namawiać do wycofania się z przerabiania konsoli. Gdy to się stanie, efekt będzie podwójny:

  • Microsoft uruchomi dla nas Xbox Live
  • Gracze LEGALNI sprzeciwią się piratom, uzdrawiając w ten sposób spolecznosc, przyczyniając się bezpośrednio do wzrostu sprzedaży gier w Polsce . 

...i wszyscy będa zadowoleni... Czego Wam życzę .


ZOBACZ KONIECZNIE WWW:


Galeria do tego artykułu

brak galerii do wydania

audio do tego artykułu

brak nagrań
video do tego artykułu

brak filmów


Dyskusja

Login lub Rejestracja aby napisać nową recenzję!

User Image
admin (19/01/10 00:23)
Przerabiane są konsole, by można piracić. A temat piractwa raczej poruszyłem w tekście. Co do gier - słuszne pytanie.
  (Ocena: 0.00/5)   | NIE ZGADZAM SIE Z OCENA
User Image
tadeg (19/01/10 00:14)
z cześcią się zgadzam, ale niestety jest jeden minus kontrakcji, o ktorej wspomnial Hubert Hatłas z biura prasowego x360 - nasza uwaga zostala odwrocona od glownego problemu - przerabiania konsol ;/ i czy wogole przez te zwieruchy ktos pamieta jeszcze, ze wygrac mozna 30 gier?!
  (Ocena: 0.00/5)   | NIE ZGADZAM SIE Z OCENA
Strona 1 z 1





© gamebox24.pl Wszelkie prawa zastrzezone. Wszystkie materialy oraz znaki towarowe sa wlasnoscia wlascicieli i zostaly wykorzystane wylacznie w celach informacyjnych